Drukuj
Kategoria: Łubowice
Odsłony: 49664

Kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny został zbudowany w stylu neogotyckim w latach 1906 - 1907. Wnętrze zdobią dwa późnobarokowe obrazy z XVIII wieku (jeszcze ze starego drewnianego kościoła). Jeden obraz przedstawia Chrystusa w Ogrójcu, drugi św. Józefa z Dzieciątkiem. Kościół zbudowano w odległości ok. 150 m od poprzedniego, drewnianego kościoła z 1679r. (pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z roku 1376). Kościół drewniany został rozebrany .Jego makieta znajduje się w Izbie Pamięci Poety J. von Eichendorffa w Łubowicach. Tam też znajduje się mszał z 1681 r. Z rozebranego kościoła zachowała się ławka, która czeka na odrestaurowanie. Obecnie znajduje się na plebanii, ale z przyjemnością zobaczymy ją w naszym kościele jako nadzwyczajne świadectwo ciągłości historii.

Drewniany i pokryty gontem kościół znajdował się niegdyś na terenie starego parafialnego cmentarza. Cmentarzyk ten istnieje do dziś, niedaleko zamku. Spoczywają tu rodzice i rodzeństwo J.von Eichendorffa.

Proboszcz

"ks.dr

Proboszczem łubowickiej parafii jest od 24 sierpnia 2017r. ksiądz Andrzej Styra.

Ks.mgr Andrzej Styra pochodzi z parafii Kórnica niedaleko Krapkowic. Urodził się w 1973 r. Święcenia kapłańskie przyjął 10 czerwca 2000 roku. Jego pierwszym miejscem pracy była parafia Niepokalanego Serca Maryi w Kolonowskiem, gdzie przez dwa lata był wikariuszem. Następnie przez 8 lat studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Do diecezji opolskiej wrócił w sierpniu 2010 roku obejmując parafię św.Jadwigi Śląskiej w Opolu-Malinie. W sierpniu 2012 roku wziął urlop naukowy wiążąc się z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. W tym czasie był kapelanem w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Siostry Franciszkanki w Dobrzyniu Wielkim. Od 2014 r. do sierpnia 2017 r. był proboszczem w parafii Chrystusa Króla w Bojanowie.

Łubowiccy proboszczowie po 1945 roku

ks. Alfons Siwoń - proboszcz od 1932 – 1970
ks. Walter Mainka - proboszcz od  1971 - 1985
ks. Henryk Rzega   - proboszcz od  1985 –  sierpień 2017
ks. Andrzej Styra   - proboszcz od  24.08.2017

Krzyże i kapliczki

Budowa lokalnych krzyży i kapliczek potwierdzała wielkie znaczenie wiary w życiu okolicznych mieszkańców. Stawiano je przy drogach biegnących przez wieś . Zachowały się też kapliczki i krzyże stojące przy duktach polnych, a także wybudowane specjalnie na terenie posesji przy domach, pewnie jako wotum dziękczynne. Największą kaplicą jest kaplica z XIX w. poświęcona św. Janowi Nepomucenowi, znajdująca się przy ul. Wolności oraz kaplica Matki Boskiej w grocie przy kościele parafialnym. Piękny krzyż znajduje się na rozwidleniu dróg polnych Łubowice- Ligota - Brzeźnica - Czerwięcice. To krzyż wzniesiony pomiędzy "dwoma braćmi", czyli dwoma drzewami bliźniaczo podobnymi do siebie. Patrząc na ten krzyż od razu widzimy, że miejsce jego wzniesienia nie może być przypadkowe. Historia postawienia krzyża nie jest znana. Ciekawą i mroczną historię ma kapliczka w lesie Bucz. Według miejscowego podania w latach powojennych miały miejsce w tym lesie niewyjaśnione przestępstwa. Mieszkańcy zbudowali kapliczkę poświęconą Najświętszej Panience i pomogło. Zapanował spokój. Krzyże i kapliczki od wielu lat są odnawiane i ozdabiane przez mieszkańców.

Tajemnice figur i obrazów

Ikonografia to dziedzina, która zajmuje się interpretacją i badaniem treści oraz symboli zawartych w dziełach sztuki. Warto przyjrzeć się łubowickim obrazom i figurom, i sprawdzić czy nie kryją one jakichś tajemnic.

Święty Jan Nepomucen

- jego figura znajduje się w kaplicy w Łubowicach przy ulicy Wolności, a także w samym kościele.
Nie chciał wyjawić tajemnicy spowiedzi, zginął w wodach rzeki Wełtawy.
A kim był ów święty Nepomucen ? Był wikariuszem arcybiskupa Pragi i spowiednikiem królowej Zofii. Król Czech Wacław IV podejrzewał, że jego żona Zofia nie jest mu wierna. Postanowił uwięzić trzech spowiedników królowej i torturami wymusić na nich wyjawienie tajemnicy spowiedzi, by poznać grzechy swojej małżonki. Jednym z uwięzionych był Jan z Nepomuku (stąd Nepomucen), który mimo straszliwej katorgi - sekretu nie zdradził. W efekcie wyczerpany torturami  Jan został zrzucony z mostu Karola do rzeki Wełtawy, gdzie zginął. Było to 20 marca 1393 roku. Nad miejscem kaźni ukazał się podobno wieniec gwiazd. Po kilkuset latach od tamtych wydarzeń spowiednik staraniem jezuitów w 1729 roku został świętym. To oni krzewili jego kult i w wielu miejscach zaczęły  pojawiać się  w kaplicach, kościołach, na postumentach i kolumnach jego wizerunki. Pierwszy wizerunek powstał jeszcze zanim został świętym - na moście Karola w Pradze. Figura zachowana jest po dzisiejszy dzień i ustawiona na postumencie, na którym znajduje się płyta z wyrytą  sceną wrzucania Jana do rzeki.
Jan Nepomucen jest patronem mostów oraz patronem dobrej spowiedzi.
Na wizerunkach Nepomucena łatwo rozpoznać po aureoli z pięcioma gwiazdami z napisem TACUI - "milczałem". Na głowie świętego jest biret, w rękach trzyma krucyfiks i palemkę. Na ubiór duchownego narzuca się pelerynę, święty często posiada brodę lub wąsy. Dziś ciało Jana Nepomucena spoczywa w srebrnym sarkofagu w katedrze świętego Wita w Pradze.
Dzień Świętego Jana Nepomucena przypada na 16 maja, ale w diecezji opolskiej o Nepomucenie pamięta się w dniu 21 maja, ponieważ 16 maja to dzień świętego Andrzeja Boboli.

Święty Antoni

- kiedy coś zgubisz lub o czymś zapomnisz to pamiętaj o nim.

W moim cyklu opisującym obrazy i figury świętych jakie można zobaczyć w Łubowicach, opiszę dziś Świętego Antoniego, ponieważ wspominamy go w czerwcu, a jego piękna figura znajduje się w naszym kościele.

Pochodził z bogatej, szanowanej, portugalskiej rodziny. Ochrzczono go imieniem Ferdynand. Przed 20 r. życia wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna. W 1219 r. otrzymał święcenia kapłańskie a następnie w roku 1220 wstąpił do franciszkanów. Przyjął imię Antoni. Szczególny dar kazań gromadził przy nim wielkie tłumy. W 1231 r. ciężko zachorował na puchlinę wodną i zmarł w Padwie 13 czerwca mając 36 lat. W niecały rok później papież zaliczył go do grona świętych. O szybkim wyniesieniu na ołtarze zdecydowały liczne cuda jakich doznawali wierni za wstawiennictwem Antoniego. Zanotowano uzdrowienia z paraliżu, przywrócenia niewidomym wzroku, głuchym słuchu oraz dwa wypadki wskrzeszenia umarłych.

Święty Antoni jest patronem dzieci, ubogich, podróżnych, rzeczy zgubionych i zaginionych ludzi, patronuje miastu Rybnik.

W ikonografii przedstawiany jest ubrany w habit franciszkański, przez co mylony jest ze Świętym Franciszkiem. Często trzyma na rękach Dzieciątko Jezus. Według legendy Dzieciątko Jezus odwiedziło Antoniego i ucałowało go, zapewniając o miłości Boga. Z dzieckiem związany jest też cud mówiącego noworodka, które to zaświadczyło przed zazdrosnym mężem kto jest jego ojcem.

Atrybutami świętego są : księga, lilia, serce, osioł, ryba. Według legendy Antoni wygłosił kazanie do ryb. Został wysłany przez przełożonych do Rimini, z poleceniem nauczania i nawracania heretyków, którzy w tym włoskim mieście mieli wielu zwolenników. Jego słowa jednak, pomimo natchnionych zdolności naszego świętego, nie przekonały słuchaczy, którzy przepędzili go, złorzecząc mu. Wówczas Antoni, niezrażony niepowodzeniem, poszedł nad rzekę i zaczął przemawiać do ryb. Wszystkie wystawiły głowy nad poziom wody i zwróciły się ku Świętemu Antoniemu.

Osioł – to symbol próby, jakiej został poddany Antoni przez pewnego heretyka. Otóż przyprowadził on do Antoniego swojego głodzonego od kilku dni muła. Przeciwnik Antoniego postawił przed mułem kosz napełniony zbożem, jednak zwierzę obwąchało pokarm i mimo, iż było wygłodzone, nie chciało jeść. Zwróciło się natomiast do świętego, który trzymał monstrancję, pochyliło głowę, zgięło nogi i uklękło przed Najświętszym Sakramentem. Scena ta zdumiała obecnych, a heretyków skłoniła do nawrócenia.

Święty Antoni jest przede wszystkim patronem rzeczy zgubionych i osób zaginionych. Epizod, który mu przysporzył tej reputacji to etap jego pracy teologicznej we Francji. Był tam cenionym profesorem przygotowującym swoje wykłady na piśmie. Pewnego dnia zauważył zniknięcie swoich notatek, a jednocześnie dowiedział się, że pewien nowicjusz opuścił klasztor. Antoni natychmiast rozpoznał w tym dzieło szatana, pragnącego powstrzymać nadejście Królestwa Bożego. Pogrążył się w modlitwie i rozkazał szatanowi oddać notatki. Ten, posłuszny nakazowi świętego, zmusił nowicjusza do odniesienia Antoniemu skradzionych zapisków.

Zatem kiedy coś zgubimy i nie możemy odnaleźć, warto zwrócić się do Świętego Antoniego o pomoc.

oprac. Ewa Porwal

Święta Barbara

św Barbara

W prezbiterium znajdują się dwie figury z postaciami świętych. Po lewej stronie ołtarza znajduje się św. Barbara trzymająca w ręku kielich i miecz, które symbolizują jej męczeńską śmierć. Znajdująca się u jej stóp wieża symbolizuje więzienie, w którym była osadzona.

Nie wiemy dokładnie kiedy, ani w jakich okolicznościach św. Barbara z Nikodemii poniosła śmierć. Przypuszcza się, że zapewne ok.r.305, kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana (305-311) było największe. Nie znamy również miejscowości, w której Święta żyła i oddała życie za Chrystusa. Późniejszy jej żywot jest utkany legendą.

Według niej była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (Azja Mniejsza). Ojciec wysłał ją na naukę do Nikodemii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę biczować, jednak chłosta wydała się jej jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał odwiedzić anioł, zaleczyć rany i udzielić Komunii świętej. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie. Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał stać się ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem. Barbara poniosła męczeńską śmierć w Nikodemii (lub Heliopolis) ok. 305 roku.

Być może tak nietypowa śmierć, zadana ręką własnego ojca, rozsławiła cześć św. Barbary. W VI w. cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stąd zabrali je Wenecjanie w 1202r. do swojego miasta, by przekazać je z kolei pobliskiemu Torcello, gdzie znajdują się w kościele św. Jana Ewangelisty.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najbardziej narażeni :górnicy, hutnicy, marynarze, żołnierze , rybacy. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą.

W ikonografii św. Barbara przedstawiana jest w długiej , pofałdowanej tunice i w płaszczu, z koroną na głowie. W ręku trzyma kielich i Hostię. Czasami ukazywana jest z wieżą, w której była więziona (wieża ma zwykle 3 okienka, które miały przypominać Barbarze prawdę o Trójcy Świętej) oraz z mieczem, od którego zginęła. Atrybuty: anioł z gałązką palmową, dwa miecze u jej stóp, gałązka palmowa, kielich, księga, miecz, monstrancja, pawie pióro, wieża.

Święty Urban

św Urban

Z prawej strony ołtarza w prezbiterium znajduje się figura św. Urbana – patrona rolników, który trzyma winogrono.

Urban był synem Rzymianina. Był siedemnastym papieżem. Został wybrany po męczeńskiej śmierci św. Kaliksta. Jego pontyfikat przypadał na lata 222 – 230. Urban miał być dobrym kaznodzieją, jego naukom przypisywano nawrócenie 400 legionistów rzymskich. Przypisuje mu się udział w nawróceniu męczenników : św. Cecylii, jej męża św. Waleriana oraz jego brata św. Tyburcjusza. Według podania to Urban wydał instrukcję, aby kler do Mszy świętej używał kielicha i pateny ze złota lub srebra. W dniu 23 maja 230 r. papież Urban zginął męczeńską śmiercią przez ścięcie, oskarżony o nawrócenie 5 tysięcy Rzymian. 25 maja został pochowany w katakumbach św. Kaliksta.

W średniowieczu był jednym z najbardziej popularnych świętych. W jego dzień błogosławiono pola. Patron właścicieli winnic, winnej latorośli, ogrodników, rolników i dobrych urodzajów. Święty Urban jest wzywany w czasie błyskawic i burz.

W Polsce jest patronem miast – Zielonej Góry, Gogolina, Wodzisławia Śląskiego, Raciborza i Pszczyny.

W ikonografii ukazuje się Świętego w pontyfikalnych szatach i w tiarze. Jego atrybutami są: kielich, krucyfiks, księga, miecz, winogrono.

Święty Franciszek z Asyżu

Święty Franciszek z Asyżu

Św.Franciszek – Jan Bernardone - przyszedł na świat w 1182 r. w Asyżu we Włoszech. Urodził się w bogatej rodzinie kupieckiej. Jego rodzice pragnęli, by osiągnął stan szlachecki, nie przeszkadzali mu więc w marzeniach o ostrogach rycerskich. Nie szczędzili pieniędzy na wystawne i kosztowne uczty organizowane przez Franciszka (Francuzika – tak był nazywany ze względu na francuskie pochodzenie matki) dla swoich towarzyszy zabaw. Był okrzyknięty królem młodzieży asyskiej. W 1202 r. wziął udział w wojnie między Asyżem a Perugią. Przygoda ta zakończyła się dla niego niewolą. Podczas rocznego pobytu w więzieniu Franciszek osłabł i popadł w długą chorobę. W roku 1205 został pasowany na rycerza, udał się na wojnę między Fryderykiem II a papieżem. W tym czasie Bóg wyraźniej zaczął działać w życiu Franciszka. W czasie snu usłyszał wezwanie Boga. Powrócił do Asyżu. Postanowił zamienić swoje bogate ubranie z żebrakiem i sam zaczął prosić przechodzących o jałmużnę. To doświadczenie nie pozwoliło mu już dłużej trwać w zgiełku miasta. Oddał się modlitwie i pokucie. Pewnego dnia w kościele usłyszał głos : „Franciszku, napraw mój Kościół”. Wezwanie zrozumiał dosłownie, i aby uzyskać potrzebne fundusze na odbudowę zrujnowanej świątyni, wyniósł z rodzinnego domu sporo majątku. Ojciec zareagował wydziedziczeniem syna. Teraz swoim ojcem nazywał wyłącznie Boga. Zaczął głosić nawrócenie i pokutę. Odnalazł swoją drogę życia. Zrozumiał też, że chodziło o budowę trudniejszą – odnowę Kościoła targanego wewnętrznymi niepokojami. Franciszek nie chcąc zostać uznanym za twórcę kolejnej grupy heretyków , spisał swoje propozycje życia ubogiego według rad Ewangelii i udał się do Rzymu. Papież Innocenty III zatwierdził jego regułę. Odtąd Franciszek i jego bracia w wierze nazywani byli braćmi mniejszymi. Franciszkanin to przyjaciel każdej istoty. W Boże Narodzenie 1223 r. zainscenizował religijny teatr. W żłobie, przy którym stał wół i osioł, położył małe dziecko na sianie, po czym odczytał fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa. Inscenizacją owego „żywego obrazu” dał początek „żłóbkom” i „jasełkom”. We wrześniu 1224r. Chrystus objawił się Franciszkowi i obdarzył go łaską stygmatów – śladów Męki Pańskiej. Został pierwszym w historii kościoła stygmatykiem. Trudy apostolstwa, surowa pokuta, długie noce czuwania na modlitwie wyczerpały siły Franciszka. Zmarł 3 października 1226r. w Asyżu. W chwili śmierci miał 45 lat, a dwa lata później kanonizował go Grzegorz IX.

Św.Franciszek jest patronem wielu zakonów, m.in.: franciszkanów, albertynów, kapucynów, tercjarzy, klarysek, koletanek. Jest patronem Włoch, Asyżu, Bazylei. Opiekunem aktorów, ekologów, niewidomych, robotników, ubogich i pokoju. Wspominamy go 4 października.

W ikonografii ukazywany jest w habicie franciszkańskim przepasanym sznurem z trzema węzłami (oznaczają trzy śluby: posłuszeństwo wobec przełożonych, życie bez własności i czystość, czyli oddanie serca wyłącznie sprawom Boga), czasami ze stygmatami. Bywa przedstawiany w otoczeniu ptaków, z wilkiem. Jego atrybutami są: baranek, krucyfiks, księga. Zachęcam do przeczytania pięknych legend związanych z Franciszkiem i jego stosunkiem do zwierząt i roślin.

Święty Florian

Florian, żołnierz, który sprzeciwił się woli cesarza.

Florian urodził się ok. 250 r. w Zeiselmauer (obecnie tereny Dolnej Austrii) za panowania cesarzy rzymskich Dioklecjana (245 – 316) i Maksymiliana (235 – 238). Został powołany do armii rzymskiej i i stopniowo w niej awansował, dochodząc do funkcji dowódcy oddziału. Przypisywano mu obok funkcji wojskowych dowodzenie oddziałem gaśniczym. W owym czasie Chrześcijaństwo było zakazane, a wierzący byli prześladowani. W 304 roku namiestnik norycki Akvilinus uwięził około 40 legionistów - chrześcijan w swoim ogrodzie. Florian postanowił dodawać im otuchy. Nakłaniał, by mimo cierpień wytrwali przy swojej wierze. Postępowanie Floriana, który był namawiany do zaprzestania kontaktu z chrześcijanami zostało uznane jako sprzeciwianie się rozkazom cesarskim. W efekcie Florian został skatowany do nieprzytomności i ubiczowany. Później mimo, iż nadal żył ostrymi kolcami cięto jego ciało. Modląc się nieustannie Florian znosił wszystkie katusze. By go dobić przywiązano mu do szyi młyński kamień, a następnie wrzucono z mostu do rzeki Enns (Anizy) na terenie dzisiejszej Górnej Austrii, w miejscowości Lauriacum ( obecnie Lorch). Stało się to w dniu 4 maja 304 roku.

Legenda głosi, że osoba, która do rzeki wrzuciła Floriana natychmiast oślepła, a ciało zmarłego wzburzona rzeka zostawiła na wystającym z brzegu kamieniu. Odnalazła je później Waleria ( mówi się, że wdowa po zamordowanym lub wierząca osoba, która chciała go pochować po chrześcijańsku). Nad grobem Floriana wybudowano kościół i klasztor ojców benedyktynów. Inna legenda głosi, że ocalił płonącą wioskę jednym wiadrem wody.

Święty Florian – to patron osób, których zawód związany jest z ogniem: strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy, piekarzy, a także opiekunem chroniącym nas przed ogniem.

Jest patronem Górnej Austrii obok św. Leopolda oraz miasta Linz, gdzie rozwinięty jest przemysł hutniczy, a w Polsce jest patronem Chorzowa.

W ikonografii święty Florian przedstawiany jest jako młody żołnierz ubrany w strój legionisty rzymskiego. Przeważnie postać wylewa wodę ze skopka lub z wiadra na płonący dom lub kościół. Często Florian jest przedstawiany nie jak zwykły legionista, ale jak oficer rzymski czy książę w hełmie i wspaniałej zbroi trzymający w dłoni lancę i proporzec.

Atrybutami świętego są: kamień młyński u szyi, kolczuga, palma męczeńska, krzyż czerwony i biały, miecz, płonący dom, tarcza oraz zbroja.

Szczątki świętego Floriana w Polsce.

Pod koniec XII wieku na tronie zasiadł książę Kazimierz Sprawiedliwy. Za jego nakazem biskup krakowski Gedeon udał się w 1184 roku do Rzymu celem sprowadzenia relikwii świętego. Papież Lucjusz III zezwolił biskupowi, by ten zszedł do katakumb, gdzie spoczywały ciała i zabrał szczątki świętego. Legenda mówi, że biskup schodząc do grobów, zapytał, który ze zmarłych chciałby udać się z nim do Polski, po czym usłyszał głos Floriana. Inna legenda mówi, że woły, które do Krakowa wiozły szczątki, stanęły obok murów Kleparza (część Starego Miasta) i za nic nie chciały iść dalej. W tamtym miejscu postanowiono wybudować kościół i złożyć szczątki świętego. 10 marca 1185 roku przeniesiono większość relikwii św. Floriana na Wawel, gdzie konsekrowano ołtarz na jego cześć. W kościele na Kleparzu pozostawiono jedynie ramię świętego.

Ewa Porwal

Ołtarz

Ołtarz główny. Jest podzielony na siedem na siedem części. W centralnym miejscu znajduje się Najświętsza Marya Panna, trzymająca Dzieciątko Jezus i przekazująca różaniec św.Dominikowi. Po lewej stronie widnieje scena Narodzenia Jezusa w Betlejem, zaś po prawej uwieczniona została Ostatnia Wieczerza. Poniżej, patrząc od lewej strony, dostrzegamy kolejno: św. Elżbietę, św.Pawła Apostoła, św. Piotra z kluczami i św. Jadwigę Śląską trzymającą kościół – symbolizujący jej zasługi w fundowaniu kościołów i klasztorów na Śląsku.

Ołtarz główny Najświętsza Marya Panna przekazuje św.Dominikowi różaniec Scena Narodzenia Jezusa w Betlejem Ostatnia Wieczerza św.Elżbieta i św. Paweł Apostoł św. Piotr i św.Jadwiga Śląska

Prezbiterium ozdobione zostało trzema witrażami. Środkowy przedstawia scenę z objawienia Matki Bożej w Lourdes. Po lewej stronie widnieje scena z ofiarowania Pana Jezusa w świątyni, a po prawej zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny.

Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni scena z objawienia Matki Bożej w Lourdes Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny

Elżbieta Węgierska, zwana też Elżbietą z Turyngii

Córka króla węgierskiego Elżbieta przyszła na świat w 1207 r. W wieku 14 lat poślubiła syna Langrafa Turyngii – Ludwika IV i została księżną Turyngii. Była szczęśliwą małżonką, urodziła troje dzieci : Hermana, Zofię i Gertrudę. Jednak jej serce było szersze i wybiegało poza mury ciepłego, domowego ogniska; do najuboższych, którym zapragnęła służyć. Jej postawa rodziła wiele kontrowersji w środowisku dworskim. Etykieta nie pozwalała na bezpośrednie kontakty z ludźmi niższych stanów. Księżna przyjmując Miłość jako najważniejszą zasadę postępowania, osobiście pochylała się nad nędzą i cierpieniem biednych, samotnych, opuszczonych. Zafascynowana duchowością św.Franciszka – biedaczyny z Asyżu, kroczyła radykalną drogą wyrzeczenia, praktykowała wyniszczające całkowicie młody organizm umartwienia i wiele postów. W 1228r. złożyła śluby zrzekając się wszelkich dóbr ziemskich i zaszczytów. Hojną ręką rozdawała żywność, lekarstwa, odzież, wybudowała dwa szpitale i sierociniec. Sama doglądała podopiecznych, służyła im. Kiedy owdowiała mając 20 lat - Elżbieta podzieliła los tych, którym z takim sercem służyła. Została wydziedziczona ze swoich posiadłości i zamieszkała wśród biednych. Ostatnie lata spędziła w skrajnym ubóstwie. Surowa asceza jaką się umartwiała zakończyła jej życie w 1231 roku w wieku 24 lat. Papież Grzegorz IX ogłosił ją świętą już 4 lata później.

W ikonografii św. Elżbieta przedstawiana jest w stroju królewskim lub z naręczem róż w fartuchu. Powstała bowiem legenda, że mąż zakazał jej rozdawać ubogim pieniądze i chleb. Gdy pewnego razu przyłapał ją na wynoszeniu bułek w fartuchu i kazał pokazać co niesie, zobaczył róże, mimo, że była zima. Jej atrybutami są także: kilka monet i różaniec.

oprac. Ewa Porwal

Galeria

Odeszli do Pana

www.parafia.lubowice.eu